Sportowy krem nie tylko dla idiotów

Żeby nie internet, nie wiedziałbym, że na świecie jest tylu idiotów. S.Lem

Wpisy

  • sobota, 12 sierpnia 2017
    • 39 PZU Maraton Warszawski pod patronatem

      Adriana.

      Więc nie biegnę.

      Dla zasady. I dla zasad.

      I nie zmieni tego to, że w poprzednich latach patronem był Bronisław Komorowski.

      On przynajmniej nie podpisywał jak leci. I miał jakieś zasady.

      I to jest ta różnica.

      Więc nie biegnę.

      Mam nadzieję, że organizator pójdzie po rozum do głowy i w przyszłym roku kto inny będzie patronem, bo bardzo bym chciała pobiec jubileuszowy, 40 Warszawski Maraton PZU.

      I bardzo bym chciała, żeby organizator zastanowił się zanim poprosi kogoś o patronat dla sportowej imprezy, gdzie jednak są jakieś zasady.

       

      Ze sportowymi, oburzonymi pozdrowieniami.

      Dzisiaj bez łobrazka i pozdrowień dla palanta od interwałów na 9 kilometrów w godzinę.

      Bo tak.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      doral2
      Czas publikacji:
      sobota, 12 sierpnia 2017 17:07
  • sobota, 05 sierpnia 2017
  • wtorek, 01 sierpnia 2017
  • środa, 26 lipca 2017
    • Zdradzieckie mordy

      - apel smoleński na dzień dobry

      - pomniki smoleńskie na każdym rogu

      - misiewicze, pisiewicze

      - demolka armii, nie wiem kto nas teraz obroni, chyba formacja weekendowa, o ile oderwie się od inwigilacji sąsiadów

      - zabójstwa na posterunkach policji

      - pierdolnik w służbie  zdrowia i dłuższe kolejki

      - pigułki "dzień po" już na receptę, ino patrzeć kiedy wprowadzą całkowity zakaz aborcji, na razie jest "trumienkowe"

      - obniżony wiek emerytalny i bida emerytura, ale młody bóg sądzi, że to go nie dotyczy

      - rzekomy kornik drukarz i huraganowa wycinka puszczy białowieskiej

      - ustawa o obrocie ziemią rolną i nikt nie sprzeda za hiny swojej ziemi

      - Trybunał Konstytucyjny to atrapa i wydmuszka organu, który winien nas bronić przed szaleństwem rządzących

      - reforma szkolnictwa czyli deforma i zidiocenie młodzieży oraz wyrzucenie do kosza ponad 900 tysięcy podpisów osób nie popierających deformy, w skrócie walcie się na ryj

      - podwyżki cen prądu i wody, odczujesz to w portfelu i to już niedługo

      - równanie 2≠3, więc bójcie się, bo sądy powszechne sądzą zwykłych obywateli, czyli ciebie też

      - pogarda dla tych co myślą inaczej.

       

      To wszystko sprzedaliście za 500+.

      I miał rację szeregowy poseł, że was obwieścił zdradzieckimi mordami.

      Jak kanalie sprzedaliście Polskę za pincet plus.

      I tylko te kanalie ruszyły wasze leniwe dupska z kanap i oderwały oczy od telefonów.

      Gdybyście się ruszyli półtora roku temu, to żylibyśmy już w innej rzeczywistości.

       

      Dobrze, że chociaż teraz ruszyliście tyłki, inaczej po przebudzeniu rano nie byłoby już Teleranka.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      doral2
      Czas publikacji:
      środa, 26 lipca 2017 17:08
  • sobota, 22 lipca 2017
  • wtorek, 18 lipca 2017
    • Każdy do stanie po dupie

      Jeśli dzisiejszy dzień zakończy się przegłosowaniem, to każdy, ale to każdy dostanie po dupie.

      Prędzej czy później, ale każdy.

      Nawet zwolennik.

      I może wtedy suweren idiota się ocknie.

      Tyle, że może być już za późno.

      Marnujecie dorobek swoich dziadów i ojców.

      Widać naród polski jest tak skonstruowany, że nie umie cieszyć się wolnością, szczęśliwy jest wtedy, kiedy go ktoś butem do ziemi przyciśnie.

      Widać w zaborach, okupacji niemieckiej, potem ruskiej, komunistycznej,  nie było tak źle, skoro znowu chcemy do tych czasów wrócić.

      Tanio się suweren sprzedał, wystarczyło pincet plus, a i to nie dla każdego, i sami sobie kaganiec na ryj zakładamy.

      Nie mogę na to patrzeć.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      doral2
      Czas publikacji:
      wtorek, 18 lipca 2017 20:43
  • niedziela, 16 lipca 2017
  • wtorek, 11 lipca 2017
    • Zastępstwo

      Nasza instruktorka od sztang miała już dosyć patrzenia na nasze gupie gęby i pojechała na urlop.

      Osierociła na tydzień 25 osób, mających hyzia na punkcie sztang.

      Klub zorganizował zastępstwo.

      Poszłam.

      Byłam jedną z trzech osób, które w ogóle przyszły na zajęcia z zastępczym instruktorem.

      Tak to naród kocha zastępstwa.

      Wniosek z tego taki, że naród nie chodzi na zajęcia, tylko na instruktora.

      Jak moja instruktorka od zumby dwa lata temu zerwała więzadło krzyżowe, tak nijak do tej pory nie mogę znaleźć równie dobrej.

      Zastępcza instruktorka od sztang nawet całkiem fajnie prowadziła zajęcia, tyle że muzę miała kijową, całkiem od czapy, nie zsynchronizowaną rytmem z setami ćwiczebnymi.

      Tyle że brzęczała w tle.

      A nawet momentami mi przeszkadzała, bo wybijała z rytmu.

      Na szczęście na kolejnych zajęciach będzie inna instruktorka, a nasza właściwa już za tydzień stawi się na sali i znowu będzie się gapić na nasze gupie gęby.

      Znalezione obrazy dla zapytania sztangi

      lobrazek z internetów

      Ze sportowymi, zastępczymi pozdrowieniami.

      W szczególności dla palanta od interwałów na 9 kilometrów w godzinę. Powinien spróbować te interwały ze sztangą na plecach trzasnąć.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      doral2
      Czas publikacji:
      wtorek, 11 lipca 2017 15:46
  • niedziela, 02 lipca 2017
    • Wstręt do pracy

      Osobisty Trener ostatnio, znaczy się od oficjalnego ogłoszenia wakacji, nabrał organicznego wręcz wstrętu do pracy.

      Wcale mu się nie dziwię, zwłaszcza że mu akurat wypadł pracujący weekend, i do tego na obczyźnie.

      I z tego wstrętu rozpruł sobie nożem pół dłoni. O czym mnie rozkosznie zawiadomił bladym świtem w sobotę.

      Na szczęście lewej, czyli że da radę tyłek samodzielnie podetrzeć.

      Ręczne harakiri zrobił na obczyźnie, gdzie nie władają ludzkim językiem, a Osobisty Trener choć mniema się być poliglotą, to akurat w tym języku nijak mu nie idzie.

      Ratownictwo medyczne tamtejszego kraju również za hiny nie dało rady się z nim dogadać, a zatrudnione w miejscu zdarzenia kobiety najpierw zemdlały na widok lejącej się krwi, a potem w ludzkim języku zabroniły mu wykonać to, do czego został oddelegowany.

      Na szczęście jedna i druga strona horroru zakumała słowo "hospital", a ichniejszy dochtór prawidłowo zdiagnozował ranę ciętą do żywego mięsa. Którą fachowo zaszył, przy okazji szczepiąc Osobistego Trenera na syfilis bengalski i różę kapsztadzką. Oraz inne plagi egipskie.

      Jutro pójdzie do naszej, rodzimej służby zdrowia i se skonfrontuje różnice pomiędzy.

      Już mi go żal, bo ostatni raz oglądał polskiego dochtora jakieś piętnaście lat temu. Stomatologa widział niedawno, ale to się nie liczy, bo był prywatnie.

      I pewnie dostanie tak z tydzień zwolnienia lekarskiego, celem wyleczenia się ze wstrętu do pracy.

      Żeby nie to, że po ranach ciętych zostają paskudne blizny, to może też bym se coś rozpruła.

      Wakacje przecież się zaczęły......

      Znalezione obrazy dla zapytania rana cięta

      Ze sportowymi, wstrętnymi pozdrowieniami.



      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      doral2
      Czas publikacji:
      niedziela, 02 lipca 2017 20:18
  • wtorek, 27 czerwca 2017
    • Letnie problemy biegacza

      Kiedy wreszcie przychodzi ta przecudowna, wyczekiwana miesiącami pogoda, zaczynają się problemy biegacza.

      Przecudowne ciepło odczuwa się tak, jakby było o 10 stopni cieplej, a tu już nie ma co z siebie zdjąć.

      Na plecach występuje biała plama, w kształcie ramiączek od koszulki bokserki.

      Na karku zaś oparzenia słoneczne.

      Nogi się wspaniale opalają, ale tylko na odcinku skarpetka - koniec nogawki od spodni.

      Ręce opalają się jeszcze lepiej, z "drobną" ozdobną białą plamą na przedramieniu. Pozostałość po opasce na telefon.

      No i twarz.

      Po prostu wygląda się przebosko z białymi plamami po okularach przeciwsłonecznych.

      A poza tym tym, to kocham lato.

      Znalezione obrazy dla zapytania opalenizna biegacza

      łobrazek deser.pl

      Ze sportowymi, opalonymi pozdrowieniami.

      W szczególności dla palanta od interwałów na 9 kilometrów w godzinę.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      doral2
      Czas publikacji:
      wtorek, 27 czerwca 2017 18:03

Tagi

Kanał informacyjny